Ninjalogger PRO daje mi 100% pewności i poczucia bezpieczeństwa, a więc 100% spokoju jeśli chodzi o moje dzieci. Nie muszę z nimi siedzieć przy komputerze i patrzeć z kim rozmawiają i o czym rozmawiają, żeby wiedzieć, że nie stanie się im krzywda, po prostu oglądam telewizor i tylko na laptopie wrzucam sobie informacje z poglądem na to co dzieci wyczyniają w internecie. To poczucie bezpieczeństwa jest naprawdę bezcenne!
Paulina, Nowa Sól - NinjaLoggerPRO
Nie chciałbym aby zabrzmiało to tandetnie, ale Ninjalogger STD to gadżet iście wyrwany z Jamesa Bonda. Niewielki, niepozorny gadżet, który zawiera w sobie wielką moc. I nie chodzi mi o te 16 GB pamięci co przede wszystkim o to co w tej pamięci już jest, czyli wyśmienity i wyrafinowany program (trudny do wykrycia) do szpiegowania, który instalujemy raptem w kilka chwil – wkładamy Ninjaloggera STD do gniazda USB komputera, który chcemy szpiegować, instalujemy z niego odpowiednią aplikację (dosłownie moment!), wyciągamy urządzenie i pogwizdując sobie pod nosem odchodzimy... powoli zbierając plony naszej pracy. Zaiste – gadżet godny Jamesa Bonda!
Michał, Piotrków Trybunalski - NinjaLoggerSTD
Mój ojciec zawsze miał talent do tego żeby w systemie klikać coś co mu klikać nie wolno, wchodzć gdzieś gdzie mu wchodzić nie wolno i usuwać to czego usuwać mu nie wolno. Oczywiście zawsze się wyperał tego że to nie on. Jak zdobyć dowody? Najlepszy bo niezauważalny a skuteczny będzie ninjalogger PRO bo zrobi odpowiednie zrzuty ekranów i odczyt klawiatury, a do tego dorzuci fotkę z kamerki na której widać mojego ojca więc wiadomo kto majstrował i co majstrował. Dowody wręcz doskonałe.
Marcin W., Kalisz - NinjaLoggerPRO
Jestem studentką 3 roku w Opolu, ostatnio zauważyłam, że ktoś rusza mojego laptopa pod moją nieobecność (jak jestem na zajęciach), ale oczywiście nikt ze współlokatorów do tego nie chciał się przyznać. Kupiłam więc Ninjaloggera i najpierw zainstalowałam go na swoim komputerze, żeby zobaczyć kto i kiedy korzysta z laptopa. Po tym co ta osoba robiła ciężko stwierdzić, która była to konkretnie osoba, choć swoje podejrzenia miałam (kopiował moje prywatne zdjęcia). Później systematycznie zainstalowałam Ninjaloggera na komputerach współlokatorów (oczywiście pod ich nieobecność) i wówczas mogłam się przekonać, kto to tak naprawdę robi. I była w szoku, bo mój podejrzany numer 1 okazał się czysty, a pozostali dwaj współlokatorzy kopiowali i oglądali moje zdjęcia na swoich laptopach!!! Znalazłam i wykasowałam wszystko co mieli a nasza znajomość zakończyła się bardzo szybko!!!
Zyga, Kędzierzyn-Koźle - NinjaLoggerSTD
Jest mi lżej. Zdecydowanie lżej. Bez niej. Nie, to za ładnie powiedziane. BEZ PASOŻYTA. Tak, była dla mnie pasożytem. Kochałem ją, bo nie wiedziałem, jaka była naprawdę. Teraz jak już wiem, że byłem tylko jej sponsorem i gościem, który daje dach pod głowię, pomiędzy kolejnymi szaleństwami w łóżkach innych facetów, nie chcę od niej już nic. Niech sobie idzie już w świat. Dzięki Sherlock! Dzięki ekipa keylogger-szpieg.pl !!!
Seba, Augustów - Sherlock
Już od dłuższego czasu chodziła mi po głowie koncepcja, aby w firmie zainstalować oprogramowanie sprawdzające co pracownicy robią w godzinach pracy (kto czyta raporty o wydajności Polaków ten wie o co chodzi). Po dłuższych poszukiwaniach w internecie zdecydowałem się na Ninjalogger STD, choćby z racji, że w cenie jednego urządzenia z programem otrzymuję licencję na wiele komputerów, co w przypadku mojego biura, gdzie jest 13 urządzeń PC było niezwykle korzystne. Oczywiście do tego dochodzą inne zalety programu: łatwość instalacji, prostota użytkowania i konfiguracji, ukryte działanie... U mnie w firmie się sprawdziło (choć kilku pracowników było opornych i nadal uważali że mogą korzystać z firmowego internetu do załatwiania prywatnych romansów, ale z nimi rozliczyłem się już dyscyplinarnie).
Szczepan, Kłodzko - NinjaLoggerSTD
już dłurzszy czas podejżewałam mojego ex o to ze mnie zdradza z jakas ********* kolerzanka polecila mi abym kupiła szerloka i zainstalowala go na komputerze ex tak żeby tego nie widział dzieki temu miałam wglond do tego co on robi na komputerze dostawalam obrazki i strony na które wchodzil i tak sie dowiedzialam ze mój ex ma konto na jakims portalu randkowym i umawia sie z innymi laskami za moimi plecami a mi ****** muwił ze chodzi na silownie i kłamał mnie ze jest zmeczony a on po prostu sie z nimi umawial ;(
kinia, jaworzno - Sherlock
DZIĘKI SHERLOCK!!! JESTEŚ WIELKI!!! Udowodniłeś, że mój facet jest WIELKIM ******** i nic się nie zmienił mimo płaczów i zapewnień po ostatnim razie, kiedy przyłapałam go na zdradzie. Frajer nawet nie wpadł na to, że zainstalowałam mu pluskwę w kompie i nawet nie wiedział, że od początku mam wgląd do tego jak sobie romansuje z koleżanką z pracy. Choć oczywiście mi zawsze mówił, że w pracy nudy, ale ja już wiem jakie to były ROZPORKOWE NUDY w jego wykonaniu. JESZCZE RAZ DZIĘKI SHERLOCK!!!
Agata, Wrocław - Sherlock
na ninjalogger zdecydowalem sie glownie ze wzgledu na jego cechy: mozliwosc zainstalowania w kilka sekund bezposrednio z malutkiego uzadzenia przypominajacego pendrajwa, mozliwosc pobierania na to urzadzenie danych zapisanych przez program i wszystkie cechy zwiazane z przechwytywaniem danych z komputera ktore moga okazac sie niezbedne lub kluczowe w zlapaniu innej osoby na goracym uczynku
likier22, katowice - NinjaLoggerSTD
może głupio się przynaz ale ten program posłuzyl mi zeby pozbyc się mojego ojczyma, od początku go nie lubiłm od początku uwarzałem że zdradza moją mame choć ona nie bardzo wierzyła w to jak jej coś suerowałem dlatego z kiszeonkowego opłaciłem licencnje, pod nieobecnozc ojczyma zainstalowame na jego laptopie program i zbieralem dane które dla mnie były i tak już oczywiste od dawan ale dla mojej mamy już nie
mintek, zbąszyń - NinjaLoggerSTD
Związki zwykle kończą się przez zdradę jednej osoby przez drugą. No cóż taki już charakter człowieka, szkoda tylko że FACECI NIE MAJĄ JAJ żeby przyznać się do tego, co jest oczywiste. Ninjalogger uzbierał dziesiątki niezbitych dowodów a ten DZIECIAK (bo to nie żaden facet, tylko cholerny dzieciak) SKAMLAŁ JAK PIES wmawiając mi że to wszystko to nieprawda, że to jakiś matrix. Matrix to ja mu mogę z dupy zrobić
Magda, Police - NinjaLoggerPRO
W naszej placówce wychowawczej nie blokujemy dostępu do różnych treści w internecie, choć ich zabraniamy. Po prostu testujemy czy nasi wychowankowie potrafią być uczciwi i czy potrafią trzymać swoje kuszenia na wodzy. Jak spartolą – Ninja Logger nam o tym mówi a oni dostają po łapach. Proste i skuteczne.
Jacek, woj. podlaskie - NinjaLoggerSTD
Moja firma zawsze była nastawiona na nowoczesne technologie dlatego ze Skype korzysta się u nas już od wielu lat jeśli chodzi o załatwianie spraw biznesowych. Niestety ostatnio pojawiły się pogłoski, że nasi pracownicy więcej plotkują ze sobą przez Skype albo rozmawiają z rodzinami za granicą albo w domach niż tak naprawdę pracują. Jako kierownik działu informatyki zasugerowałem kupienia programu Ninjalogger STD i niepostrzeżenie zainstalowanie oprogramowania szpiegujacego na wszystkich komputerach naszych pracowników. Wystarczyły dosłownie dwa tygodnie, żeby wszyscy ograniczyli prywatę (nie bronimy jej w ogóle, jesteśmy przecież ludźmi, ale niech to się odbywa w zdrowych proporcjach) i od razu atmosfera się poprawiła (mimo wszstko).
Kamil, Warszawa - NinjaLoggerSTD
MÓJ OJCIEC WCHODZIŁ NA MOJEGO LAPKA POD MOJĄ NIEOBECNOŚĆ A ŻE KOMPLETNIE NIE OGARNIA WINDOWSA TO JAK WYSKAKIWAŁY MU JAKIŚ KOMUNIKAT TO KLIKAŁ OK OK OK... I TAK SIĘ PÓŹNIEJ OKAZYWALO ŻE SYSTEM MI SZWANKOWAŁ ALE OCZYWIŚCIE OJCIEC ZAWSZE MÓWIŁ ŻE ON WCALE MOJEGO KOMPUTERA NIE RUSZA. ZAINSTALOWALEM SHERLOCKA I CO SIĘ OKAZAŁO? WYCHODZĘ Z DOMU NA PIWO ALBO JADĘ NA UCZELNIĘ A OJCIEC BIERZE MOJEGO KOMPA I WŁĄCZA SOBIE I OGLĄDA NETA ALBO GRA W SAPERA... CZASEM GRZEBIE PO FOLDERACH (NIE WIEM CZEGO TAM SZUKA)... CZASEM KLIKNIE COŚ NIE TAK I OCZYWIŚCIE PIERNICZY MI SIĘ SYSTEM A JA PÓŹNIEJ NIE MOGĘ CAŁY WEEKEND DOJŚĆ DO ŁADU Z TYM KOMPEM ;/ NO NA SZCZĘŚCIE OD KIEDY MAM ZAINSTALOWANEGO SHERLOCKA TO MAM TROCHĘ NA NIEGO BATA I SIĘ USPOKOIŁ FACET.
MACIEK, POJEZIERZE MAZURSKIE - Sherlock
Zawsez starałem się być pragmatykiem i podchodzic do życia na 100% realnie. Mooim zdaniem to się opłaca. Dlatego nie wstydze się tego że stosuje ninjaloggera do tego żeby mieć oko na to co robi moja żona. Zaznaczę przy tym że druga żona bo pierwszą szybko wykryłem (jakoś dwa lata po ślubie) że coś kombinuje na internecie i rejestruje się na podejrzanych portalch schadzkowych.
Michał, Warszawa - NinjaLoggerPRO
Za każdym razem kiedy powtarzałam sobie że nie będe już naiwną blondyneczką wychodziłam na tym dokładnie tak samo jak poprzednio – facet okazywał się kolejną cholerną świnią. Teraz już wiem że naiwna nie będę bo będą miała niezbite dowody na to czy jesteście wierni czy nie – mam program który mogę zainstalwoać w mgnieniu oka na każdym komputerze każdego kolejnego faceta! I mówicie że nie mogę? Mogę! Mogę! Tak jak wy możecie mnie zdradzać tak ja mogę sprawdzać waszą wierność!
Samotna Sara, Wieś zagubiona w Bieszczadach - NninjaLoggerSTD
Do komputera mojego ex miałam dość słaby dostęp a potrzebowałam się do neigo dostać aby dowiedzieć się co robi wieczorami keidy się ze mną nie spotyka dlatego zdecydowalam się na ninjalogger std bo moglam go wziąć podstępem mówiąc że potzebuje tylko coś sprawdzić na pendriwie a tak naprawdę wgrałam szybko program a później za tydzień znowu włożyłam pendriwa żeby zgrały się dane które program przez ten czas przechwycił pewnie już się domyślacie dlaczego mówią o tym w czasie przeszłym używając określenia ex
Magda, Grudziądz - NinjaLoggerSTD
Chciałam podziękować ekipie ktura stworzyła program Ninjalogger dzięki wam wiem z jakimi chłopakami zadają się moje dwie curki :) dwuch już pogoniłam bo w rozmowach przez internet mieli głupie rzarty i gadali o seksie, moje curki są jeszcze młode i niewinne, mają dopier 24 i 20 lat nie chcę rzeby jakieś durne chłopaki zrobili im krzywdę!
Sylwia, Lubin - NinjaLoggerSTD
Dwie dziewczyny już mnie zdradziły, więc nikogo nie powinno dziwić, że im teraz nie ufam. Mam trzecią. Wrzuciłem jej na kompa Sherlocka. Wolę mieć pewność czy i ta jest mi wierna. Do trzech razy sztuka. Dwa razy nie korzystałem z takiego oprogramowania i rosły mnie rogi, może za trzecim razem uda się a Sherlock tylko utwierdzi mnie, że to właściwa kobieta. Wolę spać spokojnie.
kristo27, Łódź - Sherlock
Standardowe funkcje typowego keyloggera mnie nie zainteresowały (odczyt klawiatury, printscreeny), na Ninjaloggera skusiłem się przede wszystkim ze względu na możliwość nagrywania dźwięków zarówno z rozmów Tlen, GG, Skype oraz nagrywania dźwięków z otoczenia laptopa i robienia fotek za pomocą wbudowanej kamery wideo (w laptopach). Funkcje te przetestowałem i sprawują się wyśmienicie. Testowałem je już w rozmaitych konfiguracjach, teraz wreszcie zbliża się czas, żeby zakończyć testy i rzucić program komuś, kogo naprawdę trzeba sprawdzić... ;)
Raku, Głogów - NinjaLoggerPRO
nie wiem czy powinienem o tym mówić ale ninjaloggera zainstalowaliśmy naszemu nauczycielowi na jego lapku... ej masakra co tam się działo :D jak wracał na chatę to tam wiadomka włączał lapka żeby odpalić muzę i sprawdzać nasze sprawdziany z fizy... (dzięki programowi mieliśmy podgląd pod kamerkę)... ale to co się działo wieczorem... oj masakra :D istna fizyka ciał! :D
hubert, leszno - NinjaLoggerPRO
już dłurzszy czas podejżewałam mojego ex o to ze mnie zdradza z jakas ********* kolerzanka polecila mi abym kupiła szerloka i zainstalowala go na komputerze ex tak żeby tego nie widział dzieki temu miałam wglond do tego co on robi na komputerze dostawalam obrazki i strony na które wchodzil i tak sie dowiedzialam ze mój ex ma konto na jakims portalu randkowym i umawia sie z innymi laskami za moimi plecami a mi ****** muwił ze chodzi na silownie i kłamał mnie ze jest zmeczony a on po prostu sie z nimi umawial ;(
kinia, jaworzno - Sherlock
W naszej placówce wychowawczej nie blokujemy dostępu do różnych treści w internecie, choć ich zabraniamy. Po prostu testujemy czy nasi wychowankowie potrafią być uczciwi i czy potrafią trzymać swoje kuszenia na wodzy. Jak spartolą – Ninja Logger nam o tym mówi a oni dostają po łapach. Proste i skuteczne.
Jacek, woj. podlaskie - NinjaLoggerSTD
Dwie dziewczyny już mnie zdradziły, więc nikogo nie powinno dziwić, że im teraz nie ufam. Mam trzecią. Wrzuciłem jej na kompa Sherlocka. Wolę mieć pewność czy i ta jest mi wierna. Do trzech razy sztuka. Dwa razy nie korzystałem z takiego oprogramowania i rosły mnie rogi, może za trzecim razem uda się a Sherlock tylko utwierdzi mnie, że to właściwa kobieta. Wolę spać spokojnie.
kristo27, Łódź - Sherlock
Za pomocą Ninjaloggera PRO monitorujemy praktycznie całą firmę (od strony informatycznej), bo dzięki jednej licencji tego programu możemy instalować go na dowolnej ilości komputerów. Co nam to daje? Wgląd do tego, czym faktycznie zajmują się nasi pracownicy, największe obawy są związane nie z tym, że mogą za dużo siedzieć na portalach społecznościowych, czy przeglądać jakieś strony www, a najbardziej obawiamy się szpiegostwa i kradzieży myśli technologicznej. Nasza firma jest innowacyjna i na tym głównie się opieramy, zawsze staramy się być do przodu przed konkurencją jeśli chodzi o nowoczesność, dlatego nie możemy sobie pozwolić na wyciek poufnych danych, które mogłyby nam odebrać ten krok do przodu i sprawić też że bylibyśmy skompromitowani. Program spisuje się wyśmienicie. Maksymalna ocenka ode mnie!
Romek, Bełchatów - NinjaLoggerPRO
mieszkam w londynie ale mam w warszawie dwa mieszkania ktore wynajmuje studenta jest tam jednak moj komputer stacjonarny z którego zabronilem im skorzystac ale wiedzialem ze pokusa będzie dla nich tak silna ze z ciekawosci wlonczom komputer i beda w nim gzebac zeby znalezc jakies dane dlatego zainstalowalem na nim ninjaloggera zeby miec podglad pod to co sie tam stanie i jak sie okazuje studenci wytrzymali tylko dwa tygodnie i odpalili kompa, pewnie chcieli poszukac jakis moich prywatnych zdjec ale w zamian za to zdziwili sie bo akurat dostalem powiadomienie od ninjaloggera i do nich zadzwonilem ze jak jeszcze raz wlonczom moj komputer to nie beda mieli gdzie mieszkac hahahaha
kargulgulgul, londyn - NinjaLoggerSTD
Na Sherlocka zrobiliśmy zrzutę razem z kumplami z pracy i tak trochę dla jaj, trochę z ciekawości, zainstalowaliśmy go na komputerach innych pracowników. I tak oto zupełnie przypadkiem przyłapaliśmy jednego z pracowników naszego działu, że ciągle podpie***** nas do prezesa. Już nie jest naszym kolegą
Michał, Chełm - Sherlock
Razem z przyjaciułką kupiłyśmy ninję żeby zainstalować go na komputerze jednej z pracownic od nas z działu, co do kturej mieliśmy pdejrzenia że na nas kabluje do prezesa że lubimy sobie popolotkowac o tym i o owym. Ta ***** nawet nie kapnęła się że wszystko wiemy co wypisuje w mailach do prezesa a nawet iwemy że romansuje z prezesem na skajpie!!!
Jagódka, wielkopolskie - NinjaLoggerSTD
Od czasu kiedy mamy zupełnie nową, wyremontowaną z zupełnie nowiuśkim sprzętem salę informatyczną staramy się o nią dbać na każdym kroku. Ja zainwestowałem w Ninjaloggera PRO po to, aby wiedzieć co uczniowie robią na komputerach – czy uczciwie pracują nad tematem zajęć (nie muszę chodzić po sali, bo wszystko widzę na swoim komputerze) i czy nie zajmują się tym, co mamy zabronione w regulaminie szkoły i sali informatycznej. Program zdaje egzamin, a uczniowie są zaskoczeni, że bez odchodzenia od biurka widzę doskonale co sobie poczynają (mogę tak też sprawdzać zadania, które aktualnie robią).
Paweł K., nauczyciel z Mławy - NinjaLoggerPRO
Nie trzeba długo szukać dowodów jeśli partner nie budzi zaufania. Wystarczy dosłownie tylko małe urządzenie a`la pendrive pt. ninjalogger, kilka chwil na to aby podłączyć urządzenie do komputera, który chcemy przeszpiegować i voila... tylko czekać na efekty. Ja je otrzymałem na skrzynkę tego samego wieczora... choć dla pewności materiał dowodowy na zdradę partnerki zbierałem jeszcze 4 dni...
Karol, woj. świętokrzyskie - NinjaLoggerSTD
Mam złe dośwaiadczenia z facetami zawsze okazują się szmaciarzami którzy nie potrafią dotrzymać wierności swojej kobiecie chociaż przeciez tak jej cały czas mówią. Już dwóch swoich facetów przyłapałam na baraszkowaiu z innymi, ale męczy mnie to chodzenie i szpiegowanie za nimi, szkoda mi na to czasu. Z racji że dzisiaj wszystko praktycznie załatwia się i robi w internecie kupiłam Ninjalogger STD i nosze to małe urządzonko w portfelu tak na zaś. Znajdzie się kolejny facet to mu instaluję to na komputerze i bez żadnego biegania wiem czy jest mi wierny czy co. Jeden już poleciał za flirtowanie na facebooku z koleżankami. Drugi dopiero napina strunę... ale przynajmniej nie muszę za nim biegać bo widzę co robi szmaciarz.
Cziko Loka, Kołobrzeg - NinjaLoggerSTD
CO TU DUŻO MÓWIĆ? NINJALOGGER BYŁ PRZYCZYNĄ MOJEGO ROZWODU. CZY MOJA HISTORIA KOGOŚ OBCHODZI? PEWNIE NIE WIĘC NIE BĘDĘ JEJ OPOWIADAŁ. POWIEM TYLKO TYLE ŻE JEŚLI KTOŚ MA WĄTPLIWOŚCI W STOSUNKU DO SWOJEGO PARTNERA NIECH SIĘ NIE PIERD***** KUPUJE NINJALOGGERA I SPRAWDZI W CZYM RZECZ. PO CO MIESZKAĆ Z KU*** POD JEDNYM DACHEM?
RAPTOR, WYGWIZDÓW - NinjaLoggerSTD
Nie chciałbym aby zabrzmiało to tandetnie, ale Ninjalogger STD to gadżet iście wyrwany z Jamesa Bonda. Niewielki, niepozorny gadżet, który zawiera w sobie wielką moc. I nie chodzi mi o te 16 GB pamięci co przede wszystkim o to co w tej pamięci już jest, czyli wyśmienity i wyrafinowany program (trudny do wykrycia) do szpiegowania, który instalujemy raptem w kilka chwil – wkładamy Ninjaloggera STD do gniazda USB komputera, który chcemy szpiegować, instalujemy z niego odpowiednią aplikację (dosłownie moment!), wyciągamy urządzenie i pogwizdując sobie pod nosem odchodzimy... powoli zbierając plony naszej pracy. Zaiste – gadżet godny Jamesa Bonda!
Michał, Piotrków Trybunalski - NinjaLoggerSTD
JEŚLI KTOŚ MYŚLI ŻE SZPIEGOSTWO TO TYLKO PODOBNE JEST DO ERY ZIMNEJ WOJNY TEN CHYBA NIGDY NIE PRACOWAŁ W WIELKIEJ KORPORACJI. MY WYKRYLIŚMY SZPIEGA W NASZEJ FIRMIE DZIĘKI ZAAWANSOWANEJ TECHNOLOGII JAKĄ STOSUJEMY CZYLI DZIĘKI NINJALOGGER PRO. W TEN SPOSÓB MIELIŚMY PEŁEN WGLĄD DO TEGO CO JEDEN Z PRACOWNIKÓW ROBI NA KOMPUTERZE FIRMOWYM I WOKÓŁ NIEGO (PODSŁUCH AUDIO-WIDEO). OKAZAŁO SIĘ ŻE TEN NIEUCZCIWY CZŁOWIEK JEST NA ETACIE DRUGIEJ FIRMY – KONKURENCYJNEJ DLA NAS I KOPIUJE NASZE POUFNE DANE ŻEBY PRZESYŁAĆ SWOJEMU PRAWIDŁOWEMU CHLEBODAWCY. NIKOMU DZIŚ NIE MOŻNA UFAĆ
DARIA, WROCŁAW - NinjaLoggerPRO
Namnozylo sie teraz tego dziadodtwa i czlowiek nie wie komu ufac. Prowadze mala firme w Liverpoolu a ze zatrudniam ludzi z roznych srodowisk to nie bardzo wiem czego sie po nich spodziewac stad tez poinstalowalem na wszystkich komputerach specjalne oprogramowanie dzieki ktoremu wiem co moi prawocinwy robia i o czym gadaja w trakcie pracy (niestety nie moge tego kontrolowac osobisce bo nie moge byc w kilku miejscach naraz) najwazniejszy jest dla mnie magazyn bo tam mam duzo cennych materialow i dobrze wiem co przechodzi przez rece moich magazynierow i ze kusi ich strasznie zeby to i owo zabrac i sprzedac na czarnym rynku ale gdyby do czegos takiego doszlo to bede wiedzial kto co gdzie i jak
Witek, Liverpool - NinjaLoggerPRO
Dwa miesiące po ślubie, jedno dziecko w drodze... a mój mąż zaczął się dziwnie zachowywać... nagle zaczął wybywać wieczorami z domu twierdząc, że ma fuchy do zrobienia... tylko jakoś nigdy pieniędzy z fuch nie przynosił... próbowałam go podejrzeć, szpiegować, ale z ciążą (7-miesiąc) ciężko to robić... zatrudnić fachowca? Najpierw spróbowałam czegoś tańszego... zainstalowałam mężowi Sherlocka na laptopie firmowym... okazało się, że ma romans... dwa miesiące po ślubie! Nie wiem co teraz będzie, ale coraz bardziej myślę o rozwodzie... oczywiście mąż miał pretensję, że mu zainstalowałam oprogramowanie szpiegujące... ale kto tu do kogo powinien mieć pretensje...?
Marta, Bielsko-Biała - Sherlock
nawet nie wiecie jak moj byly sie zdziwil kiedy spotkal mnie w miejscu gdzie przez portal randkowy umowil sie za moimi plecami z jakas inna laska xD jego mina bezcenna xD to jak mu ryja obilam tez LOL a ninjalogger jeszcze sie przyda xD
sabina, wegorzewo - NinjaLoggerSTD
Sherlocka kupiłam bardziej z przezorności niż z potrzeby, ale opłaciło się. Akurat moja mała firma ma trzy komputery (plus mój laptop), więc licencja starczyła, żeby wiedzieć co robią moi pracownicy w godzinach pracy. Do dwóch nic nie mam, trzeci szybko pożegnał się z robotą. Flirtować przez Facebooka to on może sobie w domu, ale nie w czasie, kiedy trzeba odbierać i sortować przesyłki na magazynie.
Katarzyna G., Sopot - Sherlock
nie wiem czy powinienem o tym mówić ale ninjaloggera zainstalowaliśmy naszemu nauczycielowi na jego lapku... ej masakra co tam się działo :D jak wracał na chatę to tam wiadomka włączał lapka żeby odpalić muzę i sprawdzać nasze sprawdziany z fizy... (dzięki programowi mieliśmy podgląd pod kamerkę)... ale to co się działo wieczorem... oj masakra :D istna fizyka ciał! :D
hubert, leszno - NinjaLoggerPRO
Jako nauczycielka informatyki ciągle borykałam się z problemami zawirusowanych i zaśmieconych komputerów, a przede wszystkim z brakiem uwagi na lekcjach ze strony uczniów, którzy wiecznie byli zajęci swoimi sprawami. Oczywiście gdy do nich podchodziłam to szybko wyłączali to co mieli włączone i nie miałam jak im udowodnić, że nie robią tego co należy. Próbowałam różnych rozwiązań, ale najlepszym okazał się Ninjalogger STD, którego zakupiłam z własnej kieszeni (niestety szkoła uznała to za zbędny wydatek...), ale przyznam szczerze, że opłaciło się. Aby zainstalować program na wszystkich komputerach w mojej pracowni wystarczyła jedna krótka przerwa, na której obeszłam wszystkie stanowiska i z wykorzystaniem małego urządzenia USB szybko poinstalowałam Ninjaloggera, mając od tego czasu wgląd do wszystkich komputerów, dowody na niefrasobliwych uczniów, a przede wszystkim święty spokój.
Łucja, Zielona Góra - NinjaLoggerSTD
Od czasu kiedy mamy zupełnie nową, wyremontowaną z zupełnie nowiuśkim sprzętem salę informatyczną staramy się o nią dbać na każdym kroku. Ja zainwestowałem w Ninjaloggera PRO po to, aby wiedzieć co uczniowie robią na komputerach – czy uczciwie pracują nad tematem zajęć (nie muszę chodzić po sali, bo wszystko widzę na swoim komputerze) i czy nie zajmują się tym, co mamy zabronione w regulaminie szkoły i sali informatycznej. Program zdaje egzamin, a uczniowie są zaskoczeni, że bez odchodzenia od biurka widzę doskonale co sobie poczynają (mogę tak też sprawdzać zadania, które aktualnie robią).
Paweł K., nauczyciel z Mławy - NinjaLoggerPRO
Od czasu kiedy mamy zupełnie nową, wyremontowaną z zupełnie nowiuśkim sprzętem salę informatyczną staramy się o nią dbać na każdym kroku. Ja zainwestowałem w Ninjaloggera PRO po to, aby wiedzieć co uczniowie robią na komputerach – czy uczciwie pracują nad tematem zajęć (nie muszę chodzić po sali, bo wszystko widzę na swoim komputerze) i czy nie zajmują się tym, co mamy zabronione w regulaminie szkoły i sali informatycznej. Program zdaje egzamin, a uczniowie są zaskoczeni, że bez odchodzenia od biurka widzę doskonale co sobie poczynają (mogę tak też sprawdzać zadania, które aktualnie robią).
Paweł K., nauczyciel z Mławy - NinjaLoggerPRO
Mój ojciec zawsze miał talent do tego żeby w systemie klikać coś co mu klikać nie wolno, wchodzć gdzieś gdzie mu wchodzić nie wolno i usuwać to czego usuwać mu nie wolno. Oczywiście zawsze się wyperał tego że to nie on. Jak zdobyć dowody? Najlepszy bo niezauważalny a skuteczny będzie ninjalogger PRO bo zrobi odpowiednie zrzuty ekranów i odczyt klawiatury, a do tego dorzuci fotkę z kamerki na której widać mojego ojca więc wiadomo kto majstrował i co majstrował. Dowody wręcz doskonałe.
Marcin W., Kalisz - NinjaLoggerPRO
Na naszym portalu dotyczącym oprogramowania komputerowego testowaliśmy m.in. keyloggera Ninjalogger w wydaniu PRO. Musimy przyznać, że całą redakcję zaskoczyły możliwości tego teoretycznie niewielkiego programu, ale jak się okazało, naprawdę iście szpiegowskiego gadżetu. Możliwość błyskawicznej instalacji okazała się nie tylko chwytem marketingowym, ale wręcz rzeczywistością. Sprawne działanie i przesył danych okazały się bezawaryjne. Całość właściwie nie do wykrycia, a gdyby tego było mało to program potrafi się sam odinstalować w pewnym momencie, aby nie pozostawić po sobie żadnych śladów działalności. Bomba!
Łukasz, Bytom - NinjaLoggerPRO
Być może zaskoczę Państwa, ale ja w ścisłej umowie z kilkoma firmami korzystam z Sherlocka do nieco innego zadania, mianowicie prowadzę badania psychologiczno-socjologiczne na temat tego, czym zajmują się pracownicy firm podczas pracy. Dzięki temu mogę obserwować różne osoby i wprowadzać dane do odpowiednich formularzy badawczych. Wyniki są ciekawe, mam nadzieję, że wkrótce uda mi się opublikować efekt moich badań.
Iza, Poznań - Sherlock
Mnie długo nie trzeba było namawiać do kupienia tego programu. Miałam problem z moim szefem, który był strasznie napastliwy w stosunku do mnie. Zainstalowałam program szpiegujący u mnie i u niego w komputerze jak był w delegacji, później miałam niezbite dowody na to że próbuje mi zrobić krzywdę seksualną. Nie mógł mnie zwolnić bo bał się że doniosą do proukratury albo żony, z drugiej strony pohamował się ze swoim zachowaniem. Na szczęście trzy miesiące później dostałam ofertę pracy w lepszej firmie (ale pendrajwa z Ninjaloggerem wzięłam ze sobą... tak na zaś).
Andżelika, Zgorzelec - NinjaLoggerPRO
Trzeba jednak zauważyć, że przy używaniu takiego programu należy uważać bo możemy sobie popsuć życie. Moja dziewczyna sobie tak popsuła, bo zainstalowała mi Ninjaloggera myśląc, że coś kombinuję na boku... a ja po prostu szykowałem jej nieszablonowy prezent na urodziny!!! No cóż, dowiedziała się o nim wcześniej niż powinna i nie było już tego miłego zaskoczenia :) sama sobie winna ;)
Ryu-No-Suke, Tokio/Gdynia - NinjaLoggerPRO
dalem siedem dyszek za szerloka i wiecie co? wyczailem jak moj stary przesiaduje na stronkach porno xD mi to nie wadzi osobiscie ale on ciagle z tych stronek instalowal jakis syf i ciagle mialem zawirusowany i zasmiecony komp po prostu zablokowalem mu te stronki bezposrednio w windowsie xD teraz juz mi nie wirusuje systemu LOL
marlon-272, olsztyn - Sherlock
Na stronie www.keylogger-szpieg.pl zakupiłem pełną wersję programu Ninjalogger PRO z nadzieją, że w ten sposób uda mi się zdobyć kobietę, którą pokochałem. Zainstalowałem jej to po cichu na laptopie (a było to możliwe dzięki błyskawicznej instalacji bezpośrednio z małego urządzenia USB) a później patrzyłem o czym pisze ze swoim chłopakiem, a nawet podsłuchiwałem i podglądywałem przez kamerkę w laptopie co robią. Oczywiście jak robili coś niecenzuralnego to wyłączałem program bo nie o to mi chodziło, zresztą to niepodobne do mnie, chodziło mi głównie o to czy rozmawiają o mnie, o co się najbardziej kłócą, jak najlepiej utrafić w gusta ukochanej a czego unikać żeby się z nią nie kłócić... Dowiedziałem się bardzo dużo, czasem nawet aż za dużo, ale zamiast zdobyć jej serce, zrobiłem coś głupiego i wszystko zniweczyłem. A miałem już wszystkie informacje potrzebne do tego żeby być dla niej idealnym facetem!
Damian, Brzezina - NinjaLoggerPRO
Być może zabrzmi to idiotycznie, ale mój mąż był uzależniony od Skejpa! To znaczy on twierdził, że nie, że wszystko jest w porządku, ale ja wiedziałam swoje. Kiedy robiłam mu awantury, że siedzi tylko na tym Skejpie i romansuje sobie ze starymi znajomymi, którzy siedzą teraz w Anglii to on później próbował mnie przechytrzyć i niby po cichaczu szedł do garażu coś w aucie pogrzebać (czyli przy Skejpie), albo na jogging (czyli też szedł do garażu na Skejpa), albo idzie się zdrzemnąć na piętro (przy Skejpie). Myślał, że ja taka idiotka jestem? Nie. Ale biegać za nim też nie zamierzałam. Kupiłam program do szpiegowania, który nagrywał jego rozmowy i mu później pokazałam, że jest po prostu chory na tym punkcie, że to jest jego uzależneinie. Oczywiście najpierw była wojna, że co ja sobie wyoobrażam, że go szpieguję, ale powiedziałam, że po pierwsze on mnie oszukiwał, że idzie do garażu albo spać, a po drugie chodziło mi o pokazanie mu, że to naprawdę jest jego chorobliwy problem. Wydaje mi się że teraz szczerze walczy z tym nałogiem i mam nadzieję, że wreszcie będzie wszystko ok, bo już mam serdecznie dość tego jego niewinnych kłamstewek.
Jola, Siedlce - NinjaLoggerSTD
Faceci to po prostu szmaciarze i tyle mogę powiedzieć. Mój okazał się kolejnym z rodu szmaciarzy, to już drugi, który złapał się na Sherlocka zainstalowanego na moim komputerze. Kiedy ja brałam prysznic, szykowałam obiad, szłam na zakupy, rozmawiałam przez telefon, czy po prostu dawałam mu laptopa, żeby sobie robił na niej rzekomą pracę na uczelnię, to ten szmaciarz flirtował sobie z innymi laskami. Sayonara szmaciarze! Mam was dość! Ale przynajmniej dzięki Sherlockowi wiedziałam kim jesteście – zwykłymi szmarciarzami!
MAJKA, Dzierżoniów - Sherlock
Dwie dziewczyny już mnie zdradziły, więc nikogo nie powinno dziwić, że im teraz nie ufam. Mam trzecią. Wrzuciłem jej na kompa Sherlocka. Wolę mieć pewność czy i ta jest mi wierna. Do trzech razy sztuka. Dwa razy nie korzystałem z takiego oprogramowania i rosły mnie rogi, może za trzecim razem uda się a Sherlock tylko utwierdzi mnie, że to właściwa kobieta. Wolę spać spokojnie.
kristo27, Łódź - Sherlock
Po tym jak jeden ze studentów przeprogramował cały układ (jeden z najnowocześniejszych na naszej uczelni) elektroniczny na jeden z naszych pracowni służącej studentom elektroniki do nauki programowania układów scalonych itp. i nie mogliśmy dojść do ładu kupiliśmy licencję na Ninjalogger STD instalując go na wszystkich komputerach mających dostęp do wspomnianego układu. Tak mamy wgląd w to co robią studenci i ewentualnie wiemy kogo pociągnąć do odpowiedzialności.
Marek, Rzeszów - NinjaLoggerPRO
Zawsze uważałam, że taki program jest tylko dla osób, które sobie nawzajem nie ufają, ale ostatnio dałam się przekonać, że Sherlock to program dla takich osób jak ja... które nabierają nagłej i coraz bardziej bolesnej niepewności o własnego partnera. Warto było wydać te kilkadziesiat złotych po to by przekonać się na jakim gruncie się stoi i nie brnąć dalej w związek, który już u podstaw jest skazany na niewierność...
Patrycja, Milicz - Sherlock
Ninjalogger PRO daje mi 100% pewności i poczucia bezpieczeństwa, a więc 100% spokoju jeśli chodzi o moje dzieci. Nie muszę z nimi siedzieć przy komputerze i patrzeć z kim rozmawiają i o czym rozmawiają, żeby wiedzieć, że nie stanie się im krzywda, po prostu oglądam telewizor i tylko na laptopie wrzucam sobie informacje z poglądem na to co dzieci wyczyniają w internecie. To poczucie bezpieczeństwa jest naprawdę bezcenne!
Paulina, Nowa Sól - NinjaLoggerPRO
Nie mam tak przykrych doświadczeń jak wielu użytkowników, którzy tutaj opisują swoje historie, ja ten program znam od nieco innej strony, mianowicie testuję go pod tym kątem, że wykorzystam go w kilku firmach, które proszą mnie o weryfikację pracowników i ich rzetelności pracy. Wydaje mi się, że to lepsze niż robienie jakichś kosztownych audytów, tym bardziej że program można zainstalować szybko i po cichu, a jego tajniackie działanie gwarantuje, że pracownicy nawet nie spostrzegą, że ktoś ma na nich oko. Zalety programu? Prostota i skuteczność przede wszystkim.
Loki, Toruń - NinjaLoggerPRO
Na zakup kilkunastu licencji Sherlock do naszej szkolnej pracowni komputerowej zdecydowałem wówczas, gdy na szkolnych komputerach uczniowie robili sobie różne rzeczy: wchodzili na niedozwolone strony, instalowali niedozwolone oprogramowanie, nie zajmowali się tematyką zajęć itp. Dzięki zainstalowaniu oprogramowania przechwytującego dane Sherlock oraz dzięki poinformowaniu uczniów o tym fakcie – nie mamy już z nimi takich problemów jak wcześniej. Ewentualnie wiemy kogo pociągnąć do odpowiedzialności za wszystkie niedozwolone treści, które znajdą się na komputerze, a także wiem jakie jest zaangażowanie uczniów w tematykę zajęć.
Krzysztof, Gdańsk - Sherlock
ten program sherlock polecił mi mój znajomy który zakupił go wcześniej i dzięki niemu dowiedzial sie że sąsiad obrabia mu żone ja swojej jeszcze nie przyłapałem ale wole wiedzieć co robi w internecie bo widzę jak moi sąsiedzi sie na nią lampią jak to mowi sie u mnie na dzielnicy lepiej dmuchac na zimne dlatego ja też dmucham
Wacek, Katowice - Sherlock
CO TU DUŻO MÓWIĆ? NINJALOGGER BYŁ PRZYCZYNĄ MOJEGO ROZWODU. CZY MOJA HISTORIA KOGOŚ OBCHODZI? PEWNIE NIE WIĘC NIE BĘDĘ JEJ OPOWIADAŁ. POWIEM TYLKO TYLE ŻE JEŚLI KTOŚ MA WĄTPLIWOŚCI W STOSUNKU DO SWOJEGO PARTNERA NIECH SIĘ NIE PIERD***** KUPUJE NINJALOGGERA I SPRAWDZI W CZYM RZECZ. PO CO MIESZKAĆ Z KU*** POD JEDNYM DACHEM?
RAPTOR, WYGWIZDÓW - NinjaLoggerSTD
nie wiem czy powinienem o tym mówić ale ninjaloggera zainstalowaliśmy naszemu nauczycielowi na jego lapku... ej masakra co tam się działo :D jak wracał na chatę to tam wiadomka włączał lapka żeby odpalić muzę i sprawdzać nasze sprawdziany z fizy... (dzięki programowi mieliśmy podgląd pod kamerkę)... ale to co się działo wieczorem... oj masakra :D istna fizyka ciał! :D
hubert, leszno - NinjaLoggerPRO
Możliwości NinjaLOGGER STD odkrywam z każdym dniem na nowo :D są nieziemskie! Jedno małe urządzenie, które po włożeniu do USB komputera instaluje oprogramowanie szpiegujące i dzięki temu mogę wiedzieć jakie strony oglądają, co wpisują, z kim czatują, z kim rozmawiają i co rozmawijają (GŁOSOWO) na gg albo skype... a kto? Jak to kto! Każdy do kogoe będę miał choć przez chwilkę dostęp do mojego kompa
RanStek, z otchłani internetu - NinjaLoggerSTD
Ninjalogger PRO został na moim komputerze jeszcze po mojej aferze z facetem, kiedy przyłapałam go na niewierności (wspominali z koleżanką jak to dzień wcześniej fajny seks mieli), ale nie chcę wam o tym opowiadać. Bo ostatnio przydarzyła mi się kolejna rzecz gdzie program się przydał bo przyjechało do mnie kuzynostwo z daleka i siedzieli na moim laptopie, nawet nie pomyślałam że mogą coś tam złego robić, ale się okazało, jak przejrzałam później printscreeny, że oni umawiali się przez GG z drugim kuzynem z innego miasta jak obrabować swoją własną wspólną znajomą na imprezie urodzinowej u niej! PRZERAŻAJĄCE
Agata, Żnin - NinjaLoggerPRO
Mam złe dośwaiadczenia z facetami zawsze okazują się szmaciarzami którzy nie potrafią dotrzymać wierności swojej kobiecie chociaż przeciez tak jej cały czas mówią. Już dwóch swoich facetów przyłapałam na baraszkowaiu z innymi, ale męczy mnie to chodzenie i szpiegowanie za nimi, szkoda mi na to czasu. Z racji że dzisiaj wszystko praktycznie załatwia się i robi w internecie kupiłam Ninjalogger STD i nosze to małe urządzonko w portfelu tak na zaś. Znajdzie się kolejny facet to mu instaluję to na komputerze i bez żadnego biegania wiem czy jest mi wierny czy co. Jeden już poleciał za flirtowanie na facebooku z koleżankami. Drugi dopiero napina strunę... ale przynajmniej nie muszę za nim biegać bo widzę co robi szmaciarz.
Cziko Loka, Kołobrzeg - NinjaLoggerSTD
Jest mi lżej. Zdecydowanie lżej. Bez niej. Nie, to za ładnie powiedziane. BEZ PASOŻYTA. Tak, była dla mnie pasożytem. Kochałem ją, bo nie wiedziałem, jaka była naprawdę. Teraz jak już wiem, że byłem tylko jej sponsorem i gościem, który daje dach pod głowię, pomiędzy kolejnymi szaleństwami w łóżkach innych facetów, nie chcę od niej już nic. Niech sobie idzie już w świat. Dzięki Sherlock! Dzięki ekipa keylogger-szpieg.pl !!!
Seba, Augustów - Sherlock
Nasza firma stosuje Ninjalogger PRO z powodzeniem od kilku miesięcy, chodzi głównie o poczucie bezpieczeństwa wewntrznego choć nie powiem działa to również odrobinkę jako motywator dla tych, którzy zbyt dużo czasu lubią spędzić przed Facebookiem albo Skype :) program jest prosty w obsłudze i konfiguracji, jest praktycznie niewykrywalny, a przede wszystkim skuteczny – co jest dla nas najważniejsze :)
Karol, gdzieś na Pomorzu - NinjaLoggerPRO
Być może zabrzmi to idiotycznie, ale mój mąż był uzależniony od Skejpa! To znaczy on twierdził, że nie, że wszystko jest w porządku, ale ja wiedziałam swoje. Kiedy robiłam mu awantury, że siedzi tylko na tym Skejpie i romansuje sobie ze starymi znajomymi, którzy siedzą teraz w Anglii to on później próbował mnie przechytrzyć i niby po cichaczu szedł do garażu coś w aucie pogrzebać (czyli przy Skejpie), albo na jogging (czyli też szedł do garażu na Skejpa), albo idzie się zdrzemnąć na piętro (przy Skejpie). Myślał, że ja taka idiotka jestem? Nie. Ale biegać za nim też nie zamierzałam. Kupiłam program do szpiegowania, który nagrywał jego rozmowy i mu później pokazałam, że jest po prostu chory na tym punkcie, że to jest jego uzależneinie. Oczywiście najpierw była wojna, że co ja sobie wyoobrażam, że go szpieguję, ale powiedziałam, że po pierwsze on mnie oszukiwał, że idzie do garażu albo spać, a po drugie chodziło mi o pokazanie mu, że to naprawdę jest jego chorobliwy problem. Wydaje mi się że teraz szczerze walczy z tym nałogiem i mam nadzieję, że wreszcie będzie wszystko ok, bo już mam serdecznie dość tego jego niewinnych kłamstewek.
Jola, Siedlce - NinjaLoggerSTD
Uważam, że oprogramowanie Sherlock doskonale sprawdza się jako straszak dla pracowników i ich poganiacz. Tzn. nie chodzi tu o wprowadzanie jakiegoś obozu pracy, a o uczciwą wymianę: ja płacę moim pracownikom a za to oczekuję uczciwej pracy z ich strony. Jeśli nie ma roboty – ok, niech sobie włączą GG. Ale jak jest robota to wymagam w tym momencie bezwzględnego poświęcenia się pracy. I tak pracownicy wiedzą, że mają Sherlocka na karku, więc starają się uczciwie pracować, bez zbędnego opierniczania :)
Młody Przedsiębiorca, Warszawa - Sherlock
Zawsez starałem się być pragmatykiem i podchodzic do życia na 100% realnie. Mooim zdaniem to się opłaca. Dlatego nie wstydze się tego że stosuje ninjaloggera do tego żeby mieć oko na to co robi moja żona. Zaznaczę przy tym że druga żona bo pierwszą szybko wykryłem (jakoś dwa lata po ślubie) że coś kombinuje na internecie i rejestruje się na podejrzanych portalch schadzkowych.
Michał, Warszawa - NinjaLoggerPRO
nie wiem czy powinienem o tym mówić ale ninjaloggera zainstalowaliśmy naszemu nauczycielowi na jego lapku... ej masakra co tam się działo :D jak wracał na chatę to tam wiadomka włączał lapka żeby odpalić muzę i sprawdzać nasze sprawdziany z fizy... (dzięki programowi mieliśmy podgląd pod kamerkę)... ale to co się działo wieczorem... oj masakra :D istna fizyka ciał! :D
hubert, leszno - NinjaLoggerPRO
Dwa miesiące po ślubie, jedno dziecko w drodze... a mój mąż zaczął się dziwnie zachowywać... nagle zaczął wybywać wieczorami z domu twierdząc, że ma fuchy do zrobienia... tylko jakoś nigdy pieniędzy z fuch nie przynosił... próbowałam go podejrzeć, szpiegować, ale z ciążą (7-miesiąc) ciężko to robić... zatrudnić fachowca? Najpierw spróbowałam czegoś tańszego... zainstalowałam mężowi Sherlocka na laptopie firmowym... okazało się, że ma romans... dwa miesiące po ślubie! Nie wiem co teraz będzie, ale coraz bardziej myślę o rozwodzie... oczywiście mąż miał pretensję, że mu zainstalowałam oprogramowanie szpiegujące... ale kto tu do kogo powinien mieć pretensje...?
Marta, Bielsko-Biała - Sherlock
Możliwości NinjaLOGGER STD odkrywam z każdym dniem na nowo :D są nieziemskie! Jedno małe urządzenie, które po włożeniu do USB komputera instaluje oprogramowanie szpiegujące i dzięki temu mogę wiedzieć jakie strony oglądają, co wpisują, z kim czatują, z kim rozmawiają i co rozmawijają (GŁOSOWO) na gg albo skype... a kto? Jak to kto! Każdy do kogoe będę miał choć przez chwilkę dostęp do mojego kompa
RanStek, z otchłani internetu - NinjaLoggerSTD
Standardowe funkcje typowego keyloggera mnie nie zainteresowały (odczyt klawiatury, printscreeny), na Ninjaloggera skusiłem się przede wszystkim ze względu na możliwość nagrywania dźwięków zarówno z rozmów Tlen, GG, Skype oraz nagrywania dźwięków z otoczenia laptopa i robienia fotek za pomocą wbudowanej kamery wideo (w laptopach). Funkcje te przetestowałem i sprawują się wyśmienicie. Testowałem je już w rozmaitych konfiguracjach, teraz wreszcie zbliża się czas, żeby zakończyć testy i rzucić program komuś, kogo naprawdę trzeba sprawdzić... ;)
Raku, Głogów - NinjaLoggerPRO
Uważam, że oprogramowanie Sherlock doskonale sprawdza się jako straszak dla pracowników i ich poganiacz. Tzn. nie chodzi tu o wprowadzanie jakiegoś obozu pracy, a o uczciwą wymianę: ja płacę moim pracownikom a za to oczekuję uczciwej pracy z ich strony. Jeśli nie ma roboty – ok, niech sobie włączą GG. Ale jak jest robota to wymagam w tym momencie bezwzględnego poświęcenia się pracy. I tak pracownicy wiedzą, że mają Sherlocka na karku, więc starają się uczciwie pracować, bez zbędnego opierniczania :)
Młody Przedsiębiorca, Warszawa - Sherlock
po tym jak moja sasiadka miala nieprzyjemna przygode z pedofilem ktory przez internet umowil sie z jej dzieckiem na zabawe w piaskownicy sama postanowilam zabezpieczyc sie przed takim zagrozeniem oczywiscie z dzieckiem tez nalezy rozmawiac i przestrzegac je przed roznymi strasznymi rzeczami ktore na nie czychaja w zyciu codziennym ale wole miec jednak te pewnosc ze wszystko jest ok dlatego podobnie razem z sasiadka kupilysmy program sherlock ktory daje nam pelna kontrole nad tym co nasze dzieci robia w internecie
angelika, czaplinek - Sherlock
Kilkaset złotych to żaden wydatek jeśli chce się mieć pewność, że jego firma funkcjonuje na twardych podstawach bez żadnych kretów w jej strukturach. Zbierając dowody za pomocą Ninjalogger PRO już wykosiłem dwóch kretów (wykradali i przekazywali konkurencji strategiczne dane i plany naszej firmy), kolejny nieświadomy krecik jest już na celowniku, choć póki co przyglądam się mu czy się rozkręca, czy raczej działa na drobną skalę.
Leon, Lublin - NinjaLoggerPRO
Ninjalogger PRO daje mi 100% pewności i poczucia bezpieczeństwa, a więc 100% spokoju jeśli chodzi o moje dzieci. Nie muszę z nimi siedzieć przy komputerze i patrzeć z kim rozmawiają i o czym rozmawiają, żeby wiedzieć, że nie stanie się im krzywda, po prostu oglądam telewizor i tylko na laptopie wrzucam sobie informacje z poglądem na to co dzieci wyczyniają w internecie. To poczucie bezpieczeństwa jest naprawdę bezcenne!
Paulina, Nowa Sól - NinjaLoggerPRO
DOPÓKI KOLEŻANKA NIE POŻYCZYŁA MI SWOJEGO NINJALOGGERA WIERZYŁAM W SZCZEROŚĆ LUDZKICH ROZMÓW, SZCZEGÓLNIE POMIĘDZY LUDŹMI, KTÓRZY SIĘ KOCHAJĄ. NIE ROZUMIEM JAK MOŻNA PATRZEĆ KOBIECIE KTÓRĄ PONOĆ SIĘ KOCHA CAŁYM SERCEM I MÓWI JEJ, ŻE JEST JEDYNA I NAJWSPANIALSZA PODCZAS GDY GODZINĘ WCZEŚNIEJ OBMACYWAŁ SIĘ Z INNĄ KOBIETĄ. PRZEZ NINJALOGGERA CAŁY MÓJ DOTYCHCZASOWY ŚWIAT ZAWALIŁ SIĘ, ALE TO CHYBA I TAK LEPSZE NIŻ ŻYCIE W JAKIEJŚ CHOREJ NIEŚWIADOMOŚCI I NAIWNOŚCI
K@TK@, IŁAWA - NinjaLoggerPRO
Jadąc na zarobek do Holandii postanowiłam zabezpieczyć sobie tyły kupując Ninjaloggera PRO na komputerze mojego męża. On tego nie wie, ale ja doskonale wiem co robi pod moją nieobecność – mogą czytać co pisze, mogę przeglądać adresy stron, na które wchodził, mogę słuchać o czym rozmawia z innymi przez Skype, mogę naprawdę wiele... oby miał się na baczności chłop :) póki co jest grzeczniutki ;)
Dorota P., Amsterdam - NinjaLoggerPRO
NA ZAKUP OPROGRAMOWANIA SHERLOCK ZE STRONY WWW.KEYLOGGER-SZPIEG.PL ZDECYDOWAŁEM SIĘ PO REKOMENDACJI NINIEJSZEGO OPROGRAMOWANIA PRZEZ DWÓCH ZNAJOMYCH MI PRZEDSIĘBIORCÓW. ZAINWESTOWAŁEM W TRZY LICENCJE, DZIĘKI KTÓRYM MAM PODGLĄD POD TO, CZYM ZAJMUJĄ SIĘ MOI PRACOWNICY W GODZINACH WYKONYWANIA SWOICH OBOWIĄZKÓW ZAWODOWYCH. OCZYWIŚCIE MOI PRACOWNICY ZOSTALI POINFORMOWANI O CAŁEJ CZYNNOŚCI I POŚRÓD RAPORTÓW UDOSTĘPNIANYCH PRZEZ OPROGRAMOWANIE SHERLOCK NIE OTRZYMUJĘ NIEPOKOJĄCYCH INFORMACJI, WYGLĄDA NA TO, IŻ MOI PRACOWNICY NIE MARNUJĄ CZASU NA BEZPRODUKTYWNE PRZESIADYWANIE W INTERNECIE. WIEM JEDNAK, IŻ TAKI STAN RZECZY WIĄŻE SIĘ WŁAŚNIE Z ZAINSTALOWANIEM OPROGRAMOANIA SHERLOCK I POINFORMOWANIA O TYM PRACOWNIKÓW, GDYŻ PRZYGLĄDAJĄC SIĘ STATYSTYKOM OD POCZĄTKU WPROWADZENIA TEGO ROZWIĄZANIA DO MOJEJ FIRMY NASTĄPIŁ SKOK WYDAJNOŚCI PRACOWNIKÓW O OKOŁO 20%. Z RACJI IŻ BYŁ TO SKOK JEDNORAZOWY I OD TAMTEGO MOMENTU OWA WYSOKA WYDAJNOŚĆ UTRZYMUJE SIĘ NA STALE WYSOKIM POZIOMIE, MNIEMAM ŻE PRZYCZYNĄ TEGO STANU RZECZY JEST ZNIECHĘCENIE PRACOWNIKÓW DO WYKONYWANIA ZBĘDNYCH CZYNNOŚCI NA KOMPUTERZE (W INNYM PRZYPADKU WYCIĄGNIĘTE ZOSTAŁYBY WOBEC NICH KONSEKWENCJE WYNIKAJĄCE Z TREŚCI UMOWY O PRACĘ).
JANUSZ RYMANOWICZ, WARSZAWA - Sherlock
nie wiem czy powinienem o tym mówić ale ninjaloggera zainstalowaliśmy naszemu nauczycielowi na jego lapku... ej masakra co tam się działo :D jak wracał na chatę to tam wiadomka włączał lapka żeby odpalić muzę i sprawdzać nasze sprawdziany z fizy... (dzięki programowi mieliśmy podgląd pod kamerkę)... ale to co się działo wieczorem... oj masakra :D istna fizyka ciał! :D
hubert, leszno - NinjaLoggerPRO
Z programu tego korzystamy w naszej niewielkiej firmie z bardzo dobrymi skutkami. Z racji że nasz fach wymaga odpowiedzialności i uczciwości mamy wgląd w to, jacy są nasi kadeci. Oczywiście nie wszystkich obserwujemy, bo jak już ufamy pracownikowi to staje się pełnoprawnym członkiem drużyny, ale młodzików testujemy i obserwujemy przez komputer – czy wykonują zlecenia jak należy, czy obijają się i oglądają internet, czy nie kopiują naszych poufnych danych, nie handlują nimi. Moim zdaniem bardzo dobry program.
Mieczysław, Płock - NinjaLoggerSTD
Jestem studentką 3 roku w Opolu, ostatnio zauważyłam, że ktoś rusza mojego laptopa pod moją nieobecność (jak jestem na zajęciach), ale oczywiście nikt ze współlokatorów do tego nie chciał się przyznać. Kupiłam więc Ninjaloggera i najpierw zainstalowałam go na swoim komputerze, żeby zobaczyć kto i kiedy korzysta z laptopa. Po tym co ta osoba robiła ciężko stwierdzić, która była to konkretnie osoba, choć swoje podejrzenia miałam (kopiował moje prywatne zdjęcia). Później systematycznie zainstalowałam Ninjaloggera na komputerach współlokatorów (oczywiście pod ich nieobecność) i wówczas mogłam się przekonać, kto to tak naprawdę robi. I była w szoku, bo mój podejrzany numer 1 okazał się czysty, a pozostali dwaj współlokatorzy kopiowali i oglądali moje zdjęcia na swoich laptopach!!! Znalazłam i wykasowałam wszystko co mieli a nasza znajomość zakończyła się bardzo szybko!!!
Zyga, Kędzierzyn-Koźle - NinjaLoggerSTD
ZAWSZE BYŁAM SCEPTYCZNA I PRZECIWNA KUPOWANIU TAKICH PROGRAMÓW DO SZPIEGOWANIA JAK TEN ALE KIEDY ZACZĘŁAM MIEĆ CORAZ WIĘCEJ POWODÓW DO TEGO BY PODEJRZEWAĆ SWOJEGO CHŁOPAKA O TO ŻE NIE JESTEM JEGO JEDYNĄ ZAINWESTOWAŁAM W COŚ CO ZAWSZE UWAŻAŁAM ZA GŁUPIE. ZALEŻAŁO MI NA PROSTOCIE INSTALACJI I OBSŁUGI ORAZ SZYBKOŚCI BO JAK ZWYKLE CZASU MIAŁAM NIEWIELE. TERAZ TEŻ JUŻ WIEM ŻE CAŁY CZAS Z MOIM BYŁYM FACETEM PO PROSTU MARNOWAŁAM BO OD POCZĄTKU ZWIĄZKU BYŁAM DLA NIEGO TYLKO TĄ DRUGĄ, BO DWA MIESIĄCE DŁUŻEJ CHODZIŁ Z INNĄ
SONG-OLA, WARSZAWA - NinjaLoggerSTD
Kilkaset złotych to żaden wydatek jeśli chce się mieć pewność, że jego firma funkcjonuje na twardych podstawach bez żadnych kretów w jej strukturach. Zbierając dowody za pomocą Ninjalogger PRO już wykosiłem dwóch kretów (wykradali i przekazywali konkurencji strategiczne dane i plany naszej firmy), kolejny nieświadomy krecik jest już na celowniku, choć póki co przyglądam się mu czy się rozkręca, czy raczej działa na drobną skalę.
Leon, Lublin - NinjaLoggerPRO
Być może zaskoczę Państwa, ale ja w ścisłej umowie z kilkoma firmami korzystam z Sherlocka do nieco innego zadania, mianowicie prowadzę badania psychologiczno-socjologiczne na temat tego, czym zajmują się pracownicy firm podczas pracy. Dzięki temu mogę obserwować różne osoby i wprowadzać dane do odpowiednich formularzy badawczych. Wyniki są ciekawe, mam nadzieję, że wkrótce uda mi się opublikować efekt moich badań.
Iza, Poznań - Sherlock
Sherlock chodził mi po głowie dłuższy czas... tym bardziej że mój facet dziwnie się zachowywał... Któregoś dnia przełamałam się i kupiłam go!!!! Zainstalowałam na komputerze mojego faceta no powiem szczerze... podejrzewałam go o zdradzanie mnie... tym bardziej że miał taką jedną koleżaneczkę która się koło niego kręciła... Ale odkryłam to że mój facet bierze narkotyki!!!! Nie wiem co gorsze... to czy gdyby mnie zdradzał z tamtą lalunią... czy to że jest uzależniony od narkotyków!?!?!? :((((
Selinda, Łowicz - Sherlock
po tym jak moja sasiadka miala nieprzyjemna przygode z pedofilem ktory przez internet umowil sie z jej dzieckiem na zabawe w piaskownicy sama postanowilam zabezpieczyc sie przed takim zagrozeniem oczywiscie z dzieckiem tez nalezy rozmawiac i przestrzegac je przed roznymi strasznymi rzeczami ktore na nie czychaja w zyciu codziennym ale wole miec jednak te pewnosc ze wszystko jest ok dlatego podobnie razem z sasiadka kupilysmy program sherlock ktory daje nam pelna kontrole nad tym co nasze dzieci robia w internecie
angelika, czaplinek - Sherlock
Jadąc na zarobek do Holandii postanowiłam zabezpieczyć sobie tyły kupując Ninjaloggera PRO na komputerze mojego męża. On tego nie wie, ale ja doskonale wiem co robi pod moją nieobecność – mogą czytać co pisze, mogę przeglądać adresy stron, na które wchodził, mogę słuchać o czym rozmawia z innymi przez Skype, mogę naprawdę wiele... oby miał się na baczności chłop :) póki co jest grzeczniutki ;)
Dorota P., Amsterdam - NinjaLoggerPRO
Dla mnie to była miłość jak ze snów... Wszystko takie piękne... Aż nierealne... Kumpela trochę tak dla żartów podrzuciła mi urządzonko zwane NINJALOGGER PRO i tak zupełnie dla jaj zainstalowałyśmy to mojemu facetowi na komputerze... to co on tam wyprawiał już żartem niestety nie było... Cały czar prysł... on się okazał zwykłym samcem... złamał mi serce...
Milena, Będzin - NinjaLoggerPRO
Prowadząc ośrodek terapii uzależnień udało nam się pozyskać za ośrodkowe fundusze urządzenie NINJALOGGER STD, które zakupiliśmy przez internet na stronie www.keylogger-szpieg.pl a wszystko z myślą o tym, aby wgrane na to urządzenie oprogramowanie instalować naszym podopiecznym co pozwala nam mieć znaczną kontrolę nad tym, co robią po godzinach terapii, czy rzeczywiście chcą się leczyć i mają tego poczucie czy zaraz po odbytej terapii szukają sposobów na zaspokojenie swoich uzależnień. Program sprawdza się wyśmienicie i wedle mojego uznania ma pełną skuteczność! Jeszcze żaden z naszych pacjentów go nie wykrył, ale za to my wykryliśmy niejednego pacjenta, który nas oszukiwał.
Kazimierz, Gdańsk - NinjaLoggerSTD
Recenzje
Nie ma jeszcze recenzji, czy chciałbyś napisać swoją?